Aktualności | Numer bieżący | Społeczność | Zamówienia | Reklama | Kontakt

Nokia_X2



2_python1



Android



eSwoi



mobileworld24.pl



newsletter




njobs Europe
What:
Where:
Country:
Njobs Netherlands Njobs Deutschland Njobs United Kingdom Njobs Italia Njobs France Njobs Espana Njobs Poland
Njobs Austria Njobs Denmark Njobs Belgium Njobs Czech Republic Njobs Mexico Njobs India Njobs Colombia

części do skuterów

Serwery www tani hosting w Linuxpl.com

  Jedyny w Polsce magazyn o Linuksie  


Jedyny w Polsce magazyn o Linuksie

Uwaga strona serwisu zawiera pliki cookies (tzw. "ciasteczka"). Dowiedz się więcej.

**********************************************************

W tym miesiącu w Linux Magazine

***********************************
Zawartość wydania: Linux Magazine 152
***********************************
Raspberry Pi

Raspberry Pi nie jest jedynym komputerem jednopłytkowym - przedstawiamy dwie najbardziej interesujące alternatywy, ale i dwa ciekawe projekty z wykorzystaniem Raspberry Pi.

Banana Pi M3 i LeMaker HiKey - szybkie i mocne alternatywy dla Raspberry Pi.

Raspberry Pi 3 to wszechstronna platforma do odtwarzania multimediów i gier, ale jeśli zależy nam na większej mocy, może nie wystarczyć. Sprawdzamy dwa wysokowydajne ośmiordzeniowe systemy jednopłytkowe: Banana Pi M3 firmy Sinovoip i HiKeya LeMakera, które od 2015 roku konkurują o dominującą pozycję na rynku, na czym zyskujemy lepsze ceny, działanie i oprogramowanie. Specyfikacje możemy łatwo sprawdzić, jednak czasami porównywanie ich nie ma sensu; lepiej uruchomić urządzenia i przeprowadzić kilka testów.

Samodzielna budowa optymalnego klastra HPC z Raspberry Pi 2

Systemy HPC (ang. High Performance Computing) to największe i najszybsze maszyny obliczeniowe na świecie; wykorzystywane są w nauce, rządach i przemyśle do wykonywania skomplikowanych obliczeń związanych z eksploracją danych, modelowaniem 3D i rozwiązywaniem problemów naukowych. Duże systemy HPC mogą obejmować nawet tysiące procesorów. System HPC składa się z sieci komputerów współpracujących ze sobą w ramach klastra. Typowy wysokowydajny klaster obejmuje węzeł główny i zbiór węzłów obliczeniowych. Węzły główne dzielą wykonywane zadanie (zwykle: złożone równanie matematyczne) na zbiór mniejszych rozdzielanych na węzły obliczeniowe. Te z kolei wykonują obliczenia i wyświetlają dane wyjściowe w czasie rzeczywistym lub zapisują wyniki, aby później połączyć je w całość z innymi. System HPC składa się więc z wielu mniejszych elementów. Jak małych? Możemy spróbować zbudować własny system HPC z wykorzystaniem Raspberry Pi 2. Oczywiście nie pobije rekordów prędkości, ale może się przydać do celów testowych i pokazowych, pozwalając nam nieco poznać narzędzia i techniki wykorzystywane w wysokowydajnych obliczeniach.

Czujnik temperatury i wilgotności

Wystarczy podłączyć czujnik Arduino do Raspberry Pi i stworzyć program w Pythonie, aby móc rejestrować temperaturę i wilgotność wyświetlane na monitorze.

Alternatywne menedżery plików na Linuksa

Praca z plikami i katalogami to jedna z podstawowych codziennych czynności na komputerze, a każde linuksowe środowisko graficzne ma własny menedżer plików. Oprócz najpopularniejszych (Dolphina, Nautilusa, Thunara, PCManFM i Nemo) istnieje wiele mniejszych i zwykle mniej znanych narzędzi do zarządzania plikami pozwalających uzyskać dostęp do treści zapisanych na nośnikach pamięci masowej. Ponieważ przeznaczone są dla specyficznych użytkowników, często mają specjalne funkcje nieobecne w popularnych narzędziach Linuksa. Prezentujemy cztery mniej znane menedżery plików, którym warto przyjrzeć się bliżej: XFE, Sunflowera, Vifma oraz Double Commandera.

Monitorowanie linuksowego systemu serwerowego w klasycznym interfejsie zarządzania Webmina

Każda wiodąca dystrybucja linuksowa ma wbudowane narzędzie do zarządzania, ale wciąż pozostaje miejsce dla elastycznego niezależnego od dystrybucji narzędzia takiego, jak Webmin – webowy interfejs do administracji systemów uniksopodobnych. Oczywiście, gdyby Webmin umożliwiał wykonywanie tylko niektórych operacji administracyjnych za pomocą myszki, nie byłby obecnie już tak potrzebny, jak wtedy, gdy się pojawił. Wszystkie współczesne desktopowe dystrybucje Linuksa mają odpowiednie interfejsy graficzne. Webmin potrafi jednak więcej, niż może się wydawać. Po pierwsze, jest przezroczysty sieciowo. Nie ma znaczenia, czy jesteśmy przy komputerze, czy zarządzamy nim z odległego miejsca – przy prawidłowo skonfigurowanej zaporze sieciowej praca przebiega jednakowo i jest możliwa w dowolnej przeglądarce – także jeśli nie możemy się połączyć przez SSH. Nawet gdy Webmin jest tylko nieco więcej niż edytorem tekstowym dla plików konfiguracyjnych, warto go użyć. Pod drugie, własne serwery osobiste stają coraz bardziej popularne. Dbając o nasze treści, wpisy, zdjęcia, maile itp., powinniśmy trzymać je na własnym serwerze. Wiele odpowiednio zoptymalizowanych dystrybucji Linuksa nie ma środowiska graficznego. Webmin pozwala zarządzać wieloma obszarami naszych serwerów za pomocą tego samego interfejsu, jakiego używamy w systemie. Po trzecie, rozwiązanie pozwala delegować zadania. Jeśli dają się one wykonać w dowolnej przeglądarce za pomocą paru kliknięć, możemy poprosić współpracowników, znajomych lub krewnych – nawet jeśli nie znają Linuksa; mogą nawet nie wychodzić z domu. Po czwarte, Webmin wyrównuje różnice między dystrybucjami. Choć nastąpiła znaczna poprawa od lat dziewięćdziesiątych, wciąż często nie można użyć tego samego skryptu lub polecenia na różnych dystrybucjach. Webmin robi, co może, aby nie dać nam odczuć różnic. Formularz tworzenia użytkownika Webmina jest taki sam dla wszystkich obsługiwanych przez Webmina wersji Linuksa oraz dla Solarisa, FreeBSD i HP/UX. Webmin może być też świetnym środowiskiem szkoleniowym, pozwalając konfigurować programy i zadania, by następnie analizować zmiany w plikach konfiguracyjnych naszego systemu lub pracować na zajęciach informatycznych. Najpierw poznajemy go więc bliżej i sprawdzamy, do czego daje się wykorzystać, później śledzimy instrukcje, jak go skonfigurować i użyć do podstawowych czynności administracyjnych dla systemów i serwerów linuksowych, by na koniec przyjrzeć się kilku zaawansowanym funkcjom Webmina.

Sieciowe rozmowy – alternatywy dla HipChata i Slacka

Do komunikacji na odległość – między dwoma różnymi lokalami czy miastami – mogą służyć maile, ale nie są najlepsze, gdy potrzebujemy szybkiej odpowiedzi na krótkie pytanie lub zależy nam na rozmowie w czasie rzeczywistym. Większość firm wykorzystuje do tego komunikatory, służące również pracownikom do komunikacji z klientami, wśród których w ostatnich latach szczególną popularnością cieszą się usługi HipChat i Slack. Działając w przeglądarce, nie wymagają instalowania klienta (choć HipChat ma klienta desktopowego), a dzięki hostowaniu ich przez dostawców nie musimy uruchamiać własnej infrastruktury i martwić się o błędy, mają też szereg przydatnych funkcji, jak formatowanie kodu, automatyczne wyświetlanie linków czy dodawanie zdjęć podczas rozmowy. Choć łatwo z nich korzystać, dane użytkownika są przechowywane na serwerach w Stanach Zjednoczonych niemających dobrej reputacji, jeśli chodzi o cyfrową prywatność i bezpieczeństwo. Prezentujemy trzy alternatywy dla Slacka i HipChata: InspIRCda, Mattermosta i Rocket.Chata. Sprawdzamy, czy do użytku wymagają własnego oprogramowania klienckiego i czy nadają się do środowisk firmowych.

Bezpieczny dostęp do serwerów przy użyciu Magic URL

Z doskonale zabezpieczonym serwerem linuksowym nie potrzebujemy stałego adresu IP do łączenia się przez sieć komórkową z dowolnego miejsca. Wystarczy mechanizm Magic URL – w postaci skryptu, który prezentujemy.

XMP Toolkit: przechowywanie metadanych w plikach

Metadane to informacje o zawartości obiektów takich, jak pliki graficzne, cyfrowe wideo czy dokumenty, które mogą obejmować nazwę zdjęcia, autora i projektu, a także szczegóły dotyczące licencji, na której warunkach obiekt jest opublikowany. Do metadanych należą też informacje o katalogach tematycznych, miniaturach i współrzędnych obszarów obrazów zawierających twarze i inne obiekty. Wymianę zestawów danych między obiektami cyfrowymi reguluje szereg standardów. Metadane najczęściej są przechowywane w pliku i kopiowane wraz z nim. Na przykład popularnym standardem technicznym dla metadanych w fotografii cyfrowej dla zdjęć JPEG, JFIF i TIFF pozostaje format Exchangeable Image File (Exif), dzięki któremu aplikacje aparatów cyfrowych i smartfonów mogą zapisywać w danych obrazu informacje techniczne dotyczące daty i czasu, modelu aparatu, długości ogniskowej i czasu otwarcia migawki, a nawet miniatury i współrzędne GPS. W 2011 roku Adobe wprowadził standard XMP (ang. Extensible Metadata Platform) zapewniający kompleksowy system opisu metadanych dla mediów cyfrowych obejmujący model danych, model serializacji lub implementacji i wskazówki osadzania metadanych w różnych formatach plików. Zgodnie z modelem danych XMP, wszystkie metadane plików powinny być w tym samym pakiecie. Programy kompatybilne z XMP osadzają pakiet bezpośrednio w obiektach, obsługując szeroki zakres formatów, a Python XMP Toolkit pozwala programistom tworzyć aplikacje do przechowywania metadanych w plikach.

Szybki test narzędzi

Tym razem testujemy narzędzia Htop 2.0.1, Metastore 1.1.0, Fgallery 1.8.1, UniversalCodeGrep 0.2.1, Hping 3.0.0 oraz NitroShare 0.3.1.

Bezpieczna komunikacja cyfrowa z dystrybucją Mofo Linux tam, gdzie jest utrudniana ze względów ideologicznych bądź politycznych

Twórcy Mofo Linuksa twierdzą, że wspomagają globalną wolność informacyjną. Wraz z dystrybucją otrzymujemy narzędzia wymagane do obejścia zapór sieciowych związanych z podłożem politycznym w krajach takich jak Chiny, Iran, Turcja, Tajlandia, Syria, Zjednoczone Emiraty Arabskie, i innych, w których panują represyjne reżimy. Zestaw zawiera różne odmiany VPN-ów i narzędzia takie jak I2P, Cjdns, Lantern wraz z Torem oraz przeglądarką i komunikatorem Tora. Oprócz języka angielskiego system obsługuje chiński i arabski. Pierwotnie bazował na Porteusie, przenośnej dystrybucji wywodzącej się ze Slaksa (a zatem ze Slackware’a). Od powstania w 2011 roku projekt stał się bardziej zaawansowaną dystrybucją i obecnie bazuje na Ubuntu 15.10. Obraz live z instalatorem możemy zapisać na dysku optycznym lub pendrivie; inny sposób polega na użyciu w maszynie wirtualnej, takiej jak VirtualBox.

Open365: LibreOffice, Kontact i Jitsi w chmurze

Podczas pracy przy komputerze zdarza nam się przełączać się między różnymi urządzeniami – pecetami, laptopami, smartfonami i tabletami. Przekłada się to na potrzebę nie tylko synchronizacji danych, ale również posiadania odpowiedniego oprogramowania działającego na wszystkich naszych urządzeniach i obsługującego używane przez nas formaty danych. Właśnie z tego powodu tak dużą popularnością cieszy się oprogramowanie jako usługa (ang. Software as a Service, SaaS): zamiast instalować aplikacje lokalnie, możemy użyć usług chmurowych dostępnych z poziomu wielu różnych platform. Sporą część rynku zdołały już zdobyć wielkie korporacje: od połowy 2011 roku Microsoft oferuje własną wersję Office’a 365 w postaci płatnej subskrypcji, zaś Google już od dekady – Google Docs, Sheets i Slides, i to „za darmo”. Bez względu jednak, czy wybieramy Google, czy Microsoft, przekazujemy firmie trzeciej kontrolę nad naszymi danymi. Open365 to konkurencja dla nich w postaci webowego LibreOffice’a połączonego z Kontactem i Jitsi.

Workspace: Pixeluvo

Jeśli chodzi o edycję obrazów i retusz cyfrowy, najpopularniejszym narzędziem pozostaje zapewne Gimp – dojrzała i potężna aplikacja, zawarta w repozytoriach praktycznie wszystkich znanych dystrybucji. Do dyspozycji mamy szereg samouczków, a dzięki popularności programu znalezienie odpowiedzi na związane z nim pytania nie jest trudne. Poza tym Gimp pozostaje i otwarty, i darmowy. Dlaczego więc mielibyśmy się interesować zamkniętym edytorem obrazu, za który trzeba płacić, Pixeluvo? Interfejs Gimpa jest dość specyficzny i wymaga przyzwyczajenia się. Do dyspozycji mamy wiele funkcji, trudniej więc opanować cały program, a zwykle nie korzystamy nawet z ułamka możliwości Gimpa. Krótko mówiąc, szukając programu oferującego dokładnie to, czego potrzebujemy do edycji obrazów, a przy okazji mającego dopracowany i przyjazny dla użytkownika interfejs, warto zainteresować się Pixeluvem.

Linux Magazine DVD

Arch Linux 2016.09.03

Na płycie DVD dołączonej do bieżącego wydania „Linux Magazine” znajduje się elastyczny i łatwy w użytkowaniu Arch Linux 2016.09.03.

Arch to dystrybucja jedyna w swoim rodzaju. Jego prostota i elastyczność przyciągają użytkowników z całego świata, spośród których wielu nie tylko biernie korzysta z systemu, ale również czynnie uczestniczy w jego rozwoju – na przykład tworząc skrypty do budowania pakietów.

Arch oparty jest na modelu wydań ciągłych: wystarczy raz zainstalować dystrybucję i stale ją aktualizować, by mieć zawsze najnowsze wersje pakietów. Od czasu do czasu twórcy projektu udostępniają obrazy nośników instalacyjnych bazujące na bieżącej migawce systemu. Umożliwia to pracę na świeżym systemie, a także minimalizuje problemy przy aktualizacji systemu.

Pierwszą podstawową cechę Archa stanowi prostota: zmiany w oryginalnych pakietach ograniczone są do niezbędnego minimum (na przykład dopasowanie ścieżek do używanych w Archu), odrzucone zostają łaty, które nie przyjęły się w pierwotnej wersji. Usługi nie są uruchamiane automatycznie – włączamy je sami, oczywiście po uprzedniej konfiguracji.

Druga istotna właściwość Archa, nowoczesność, to pochodna pierwszej. Wiele nowych interesujących pakietów jest niemal od razu dostępnych w Archu, właśnie ze względu na minimum zmian względem oryginału.

Trzecia cecha to pragmatyzm – to, co użyteczne i przydatne, trafia do dystrybucji.

Czwarta polega na postawieniu w centrum dystrybucji użytkownika – znającego już Linuksa i dobrze się w nim poruszającego, a nawet skłonnego pomóc w rozwoju dystrybucji. I choć z Archa z powodzeniem mogą korzystać początkujący, to jednak dopiero zaawansowani użytkownicy w pełni doceniają jego elastyczność.

Za miesiąc – Wszystko o Sambie

Samba to popularna usługa pozwalająca udostępniać pliki i drukarki w sieciach heterogenicznych. Za miesiąc sprawdzimy, co kryje się pod maską Samby, przedstawimy jej testy wydajnościowe i pokażemy, jak wykorzystać ją w środowisku klastrowym.

Najnowszy Linux Magazine - Numer 152: Październik 2016
Promocja Prenumeraty
Pakiety Linux Magazine
Następny Linux Magazine- Numer 152: Październik 2016
Promuj z nami swój StartUp!



 

In the US and Canada, Linux Magazine is known as Linux Pro Magazine.
Entire contents © 2016 [Linux New Media USA, LLC]
Linux New Media web sites:
North America: [Linux Pro Magazine]
UK/Worldwide: [Linux Magazine]
Germany: [Linux-Magazin] [LinuxUser] [EasyLinux] [Linux-Community] [Linux Technical Review]
Eastern Europe: [Linux Magazine Poland] [Linux Magazine Archive] [Darmowe Programy Poland] [Najlepsze Programy] [Blog.medialinx.pl]
International: [Linux Magazine Spanish]
[Linux Magazine Brazil] [EasyLinux Brazil]
Corporate: [Medialinx AG]